Pozycjonowanie strony małej firmy lokalnej kosztuje w 2026 roku zwykle 600–1 500 zł netto miesięcznie. Firma działająca w całej Polsce płaci zwykle 1 500–4 000 zł, a sklep internetowy 2 000–6 500 zł. U mnie pozycjonowanie kosztuje od 900 zł netto miesięcznie dla firmy lokalnej i od 1 500 zł dla zasięgu ogólnopolskiego albo sklepu.
Jeśli masz przed sobą dwie albo trzy oferty z cenami od 500 do 4 000 zł i nie wiesz, skąd różnica ani która z nich jest uczciwa, niżej są widełki z jawnych cenników, przeliczenie abonamentu na godziny pracy i lista pytań do zadania przed podpisaniem umowy. Ceny są aktualne na październik 2026.
Ile kosztuje pozycjonowanie strony według jawnych cenników
Kiedy wpiszesz w Google pytanie, ile kosztuje pozycjonowanie strony internetowej, trafisz na agencje, które odpowiadają „to zależy” i kierują do formularza. Część agencji publikuje jednak ceny, więc da się to sprawdzić bez wysyłania zapytań. Cenniki trzech takich agencji i dwa zestawienia cen odczytałem 3 października 2026. Wszystkie kwoty są netto, za miesiąc.
Pierwsza agencja ma dla firm lokalnych pakiet samej wizytówki Google od 490 zł i pakiety ze stroną od 1 490, 2 190 i 2 740 zł, dla firm o zasięgu ogólnopolskim i sprzedających innym firmom od 2 390 do 4 090 zł, a dla sklepów od 3 490 do 6 490 zł. Najdroższy pakiet w każdej grupie obejmuje też prowadzenie reklam. Druga ma cztery pakiety: 800 zł dla małej firmy lokalnej, 1 500 zł dla firmy usługowej w większym mieście, 2 500 zł przy kilku rynkach albo regionie i 3 300 zł dla całej Polski. Trzecia podaje ogólnie „od ok. 1 500 zł do 4 000 zł netto miesięcznie”, a w przykładach 650–800 zł dla firm lokalnych i do 2 000–2 500 zł dla sklepów. Jeden z poradników z września 2026 mówi o kwotach „kilkaset do około 1 500 zł” lokalnie i „od 1 500 zł w górę” ogólnopolsko.
Rozrzut jest więc duży: od 490 zł za samą wizytówkę do 6 490 zł za pakiet dla sklepu razem z reklamami. Po zestawieniu tych cenników z moimi cenami wychodzi taki obraz:
| Zakres | Typowa cena na rynku | U mnie |
|---|---|---|
| Firma lokalna, małe miasto | 600–1 500 zł | od 900 zł |
| Firma lokalna, średnie albo duże miasto | 1 500–4 000 zł i więcej | od 900 zł, wycena po audycie |
| Cała Polska, usługi | 1 500–4 000 zł | od 1 500 zł |
| Sklep internetowy | 2 000–6 500 zł | od 1 500 zł |
Moje kwoty mają „od”, bo ostateczną cenę podaję po bezpłatnym audycie strony. Zależy ona od tego, z kim konkurujesz i w jakim stanie jest strona, a tego nie widać z samej nazwy branży.
Przy firmie lokalnej najwięcej zmienia wielkość miasta. Zestawienie cen pozycjonowania lokalnego ze stycznia 2026, liczone dla strony razem z wizytówką Google, pokazuje to tak:
| Wielkość miasta | Cena miesięcznie |
|---|---|
| do 50 tys. mieszkańców | 600–1 500 zł |
| 50–100 tys. mieszkańców | 1 500–3 000 zł |
| 100–500 tys. mieszkańców | 2 000–4 000 zł |
| największe miasta | 3 000–6 000 zł i więcej |
Dlatego ta sama usługa w mieście do 50 tys. mieszkańców i w największym mieście dostaje zupełnie inną wycenę i obie mogą być uczciwe. Kiedy porównujesz oferty, sprawdź najpierw, czy dotyczą tego samego zasięgu.
Od czego zależy koszt pozycjonowania strony
Najwięcej zmienia konkurencja i zasięg. W jednym mieście o te same frazy, czyli zapytania wpisywane w Google, walczą firmy z okolicy. Przy zasięgu ogólnopolskim walczą o nie firmy z całego kraju, więc pracy jest więcej i abonament rośnie razem z nią.
Drugi czynnik to stan strony. Sprawdzam, czy Google w ogóle ją czyta, jak szybko się ładuje i czy każda usługa ma własną podstronę. Zaniedbana strona to więcej pracy na początku: pierwsze miesiące abonamentu idą wtedy na naprawy, a rozbudowa treści zaczyna się później.
Trzeci to ilość treści do napisania. Jeśli każda usługa ma już rzetelny opis, wystarczy go dopracować. Jeśli cała oferta mieści się na jednej podstronie, teksty trzeba napisać od zera, a to zajmuje godziny.
Czwarty to linki, czyli odnośniki do Twojej strony z innych serwisów. Budżet na publikacje, w których się pojawiają, bywa wliczony w abonament albo liczony osobno. Zapytaj o to, bo dwie oferty z tą samą kwotą mogą się różnić właśnie tym.
Piąty: kto wdraża zmiany. Część wykonawców wysyła listę zaleceń, a wdrożenie zostawia klientowi albo liczy osobno. Do abonamentu dochodzi wtedy koszt osoby, która te zalecenia wprowadzi na stronie. Ja na WordPressie wdrażam zmiany sam.
Trzy sposoby rozliczenia
Na pytanie, ile kosztuje SEO, nie da się odpowiedzieć bez ustalenia, za co właściwie płacisz. Na rynku są trzy modele i każdy ma inne ryzyko.
Abonament
Płacisz stałą kwotę za określony zakres pracy. Pierwsza z opisanych agencji rozlicza się wyłącznie w ten sposób i ja też tak pracuję. Poproś o listę prac wykonanych w każdym miesiącu. Bez niej płacisz za obietnicę.
Rozliczenie za efekt
W jawnym cenniku jednej z agencji wygląda to tak: płacisz opłatę stałą i zmienną, naliczaną wtedy, gdy wybrana fraza jest w pierwszej dziesiątce wyników. Wygląda to bezpiecznie, ale ryzyko jest takie, że wykonawca wpisze do umowy frazy łatwe, których nikt nie wpisuje w Google. Wtedy płacisz za pozycje, z których nie przychodzi żaden klient. Listę fraz ustal samodzielnie, na podstawie tego, o co klienci naprawdę pytają.
Jednorazowy audyt i wdrożenie
Wykonawca sprawdza stronę, wdraża poprawki i na tym współpraca się kończy, bez stałej umowy. Dla firmy lokalnej z małą konkurencją to często wystarcza. Sam rozbudowany audyt SEO kosztuje na rynku od kilkuset złotych do kilku tysięcy.
Co powstaje za abonament: przelicz go na godziny
Jest prosty test każdej oferty: podziel abonament przez stawkę godzinową wykonawcy. U mnie godzina pracy kosztuje 150 zł netto, więc abonament 900 zł to około sześciu godzin pracy w miesiącu, a 1 500 zł około dziesięciu.
W sześciu godzinach mieszczą się na przykład: poprawki techniczne z audytu i z Search Console (to narzędzie Google, które pokazuje, jak strona wypada w wyszukiwarce), jedna podstrona usługi napisana od nowa albo dopracowana, praca nad wizytówką Google i raport z tego, co zostało zrobione. To przykład, a nie sztywny harmonogram, bo w jednym miesiącu więcej czasu zabiera technika, a w innym teksty. Godzin nie liczę ze stoperem: co miesiąc dostajesz listę wykonanych prac i to po niej oceniasz, czy abonament jest wart swojej ceny.
Ten sam rachunek zrób dla oferty za 500 zł. Przy stawce 150–200 zł za godzinę zostają dwie, trzy godziny miesięcznie. Taka oferta nie musi być zła, ale trzeba zapytać, co w tych godzinach powstanie. Jeżeli wykonawca nie umie tego nazwać, cennik pozycjonowania nic Ci nie mówi, nawet gdy kwota wygląda atrakcyjnie.
Jak czytać ofertę na pozycjonowanie: siedem pytań
Te pytania zadaj każdemu wykonawcy, także mnie. Odpowiedzi powinny przyjść na piśmie, najlepiej w tej samej wiadomości co wycena.
- Na jaki okres jest umowa i jaki ma okres wypowiedzenia? Na rynku spotkasz zarówno umowy bezterminowe z miesięcznym wypowiedzeniem, jak i umowy na 12–18 miesięcy.
- Co dokładnie będzie zrobione w miesiącu i czy dostanę listę wykonanych prac?
- Czy oferta gwarantuje pozycje? Google pisze w dokumentacji dla właścicieli stron wprost: „Nikt nie może zagwarantować pierwszej pozycji w rankingu Google”. Gwarancja pozycji to powód, żeby ofertę odłożyć.
- Czyje są teksty napisane w ramach umowy i co się dzieje z linkami po jej zakończeniu?
- Czy Search Console i Google Analytics, czyli statystyki odwiedzin, są założone na moje konto i czy mam do nich dostęp?
- Czy budżet na linki i treści jest w cenie?
- Kto wdraża zmiany na stronie?
Cztery sygnały powinny Cię zatrzymać od razu: gwarancja pierwszego miejsca, wieloletnia umowa z karą za wcześniejsze rozwiązanie, brak dostępu do Search Console i setki linków z przypadkowych stron.
Jak rozliczam pozycjonowanie u siebie
Pozycjonowanie firmy lokalnej kosztuje u mnie od 900 zł miesięcznie, a zasięg ogólnopolski albo sklep od 1 500 zł. Umowa jest na czas nieokreślony z miesięcznym wypowiedzeniem, więc nie wiążesz się na rok z góry. Wszystko robię sam, od audytu po wdrożenie, dlatego rozmawiasz bezpośrednio z wykonawcą, bez pośredników i podwykonawców.
Przed wyceną robię bezpłatny audyt strony: sprawdzam technikę, szybkość, bezpieczeństwo i widoczność w Google, a w ciągu jednego dnia roboczego odpisuję e-mailem z listą 5–10 najważniejszych rzeczy do poprawy i ceną. Bez zobowiązań. Pozycji nie gwarantuję. Odpowiadam za wykonane prace i pokazuję dane z Search Console, żeby było widać, co się zmienia. Zakres opisałem na stronie o tym, jak wygląda pozycjonowanie u freelancera.
Kiedy pozycjonowanie nie jest pierwszym wydatkiem
Pozycjonowanie działa powoli. Poprawki techniczne Google zauważa w ciągu dni albo tygodni, ale na frazy z konkurencją pracuje się miesiącami i nikt uczciwie nie poda Ci daty. Z tego wynikają cztery sytuacje, w których zacząłbym od czegoś innego.
Jeżeli potrzebujesz zapytań od klientów w ciągu tygodni, szybciej zadziała reklama. Osobno opisałem, ile kosztuje reklama w Google.
Jeżeli prowadzisz firmę lokalną i masz małą konkurencję, często wystarcza uporządkowana wizytówka Google, która u mnie kosztuje 490 zł jednorazowo, i kilka poprawek na stronie. Więcej o tym jest w tekście o pozycjonowaniu lokalnym, a jeśli wizytówki jeszcze nie masz, przeczytaj najpierw, czy wizytówka Google jest płatna.
Jeżeli strona nie ma osobnych podstron usług albo ładuje się kilka sekund, najpierw trzeba zająć się stroną. Abonament za pozycjonowanie strony w takim stanie idzie na nadrabianie podstaw.
Podstawy na WordPressie zrobisz też we własnym zakresie, bez płacenia komukolwiek. Opisałem je w poradniku pozycjonowanie WordPressa.
Najczęstsze pytania
Czy 500 zł miesięcznie wystarczy na pozycjonowanie?
W małej miejscowości i przy uporządkowanej stronie bywa, że tak. Przelicz tę kwotę na godziny pracy według stawki wykonawcy i zapytaj, co w nich powstanie. Jeśli w odpowiedzi dostaniesz konkretną listę prac, ofertę da się ocenić. Jeśli dostaniesz ogólne „działania SEO”, nie masz czego porównywać.
Czy rozliczenie za efekt jest bezpieczniejsze?
Tylko wtedy, gdy listę fraz ustalasz Ty i są na niej frazy, których ludzie naprawdę szukają. Jeżeli wybiera je wykonawca, może wpisać frazy łatwe, których nikt nie szuka, i zgodnie z umową naliczyć opłatę za pierwszą dziesiątkę.
Na jak długo podpisuje się umowę na pozycjonowanie?
Na rynku są umowy bezterminowe z miesięcznym wypowiedzeniem i umowy na 12–18 miesięcy, czasem z rabatem za dłuższy okres. U mnie umowa jest bezterminowa, z miesięcznym wypowiedzeniem.
Po jakim czasie widać efekty pozycjonowania?
Poprawki techniczne Google zauważa w ciągu dni albo tygodni. Na frazy, o które walczy konkurencja, pracuje się miesiącami i nie da się uczciwie obiecać konkretnego terminu. Dlatego co miesiąc powinna do Ciebie trafiać lista wykonanych prac razem z danymi z Search Console.
Czy audyt SEO jest płatny?
Rozbudowany audyt SEO kosztuje na rynku od kilkuset złotych do kilku tysięcy i jest osobną usługą. Mój bezpłatny audyt strony to coś innego: krótka lista 5–10 najważniejszych rzeczy do poprawy z ceną, wysłana e-mailem w ciągu jednego dnia roboczego.
Taka lista wystarcza do wyceny i do decyzji, od czego zacząć. Wielostronicowego raportu nie zastępuje i nie udaję, że jest inaczej.
Od czego zacząć
Weź oferty, które już masz, przelicz każdą na godziny pracy i wyślij wykonawcom siedem pytań z listy. Jeśli chcesz zestawić je z moją wyceną, napisz przez formularz kontaktowy i podaj adres strony. W ciągu jednego dnia roboczego odpiszę z listą rzeczy do poprawy i ceną.
