Consent Mode v2, po polsku tryb uzyskiwania zgody, to sposób, w jaki baner cookies przekazuje narzędziom Google decyzję odwiedzającego: zgodził się na pomiar i reklamy czy nie. Jeżeli prowadzisz reklamy w Google albo używasz w nich danych z Google Analytics, a Twoją stronę odwiedzają osoby z Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG), do którego należy Polska, baner musi te sygnały wysyłać. Bez nich Google od marca 2024 roku nie dodaje odwiedzających z EOG do list odbiorców reklam, czyli grup osób, którym możesz potem wyświetlać reklamy, i nie używa ich danych do personalizacji. Na WordPressie wdrożenie to wtyczka banera i jednorazowa konfiguracja, a u mnie kosztuje od 390 zł netto razem z testem.
Piszę to dla właścicieli firm i osób od marketingu, które zobaczyły w Google Ads albo w Google Analytics komunikat o brakujących sygnałach zgody albo usłyszały od agencji, że „trzeba wdrożyć Consent Mode”. Niżej pokazuję, jak sprawdzić własną stronę w pięć minut, kogo temat nie dotyczy i ile kosztuje wdrożenie.
Co to jest Google Consent Mode i co przekazuje baner cookies
Na stronie, która mierzy ruch albo prowadzi reklamy, działają tagi Google. Tag to fragment kodu wstawiony w stronę, który wysyła dane o wizycie do Google Analytics albo Google Ads. Baner cookies to okno, które przy pierwszym wejściu pyta odwiedzającego o zgodę na pliki cookie, czyli małe pliki zapisywane przez stronę w jego przeglądarce. Tryb uzyskiwania zgody łączy jedno z drugim: pozwala dostosować działanie tagów Google do wyboru odwiedzającego. Opisuje to dokumentacja Google o trybie uzyskiwania zgody.
Decyzja z banera trafia do tagów jako sygnały zgody. Sygnał zgody to informacja „zgoda” albo „odmowa” dla jednego rodzaju danych. Consent Mode v2 ma cztery takie sygnały:
- ad_storage: zapis plików cookie związanych z reklamami,
- analytics_storage: zapis plików cookie analitycznych,
- ad_user_data: zgoda na wysyłanie danych użytkownika do Google w celach reklamowych,
- ad_personalization: zgoda na reklamy spersonalizowane.
Dwa ostatnie sygnały doszły w wersji 2 i stąd „v2” w nazwie. Baner, który wysyła tylko dwa pierwsze, nie przekazuje więc tego, czego Google wymaga do list odbiorców i personalizacji reklam.
Co się dzieje, gdy sygnały zgody nie docierają do Google
Od marca 2024 roku brak sygnałów ma konkretny skutek w reklamach. Jeśli sygnały zgody nie docierają, na listach odbiorców w usługach reklamowych Google uwzględniani są tylko użytkownicy spoza EOG. Gdy Twoi klienci są w Polsce, bez sygnałów nie trafia na te listy żaden z nich, więc kampania, która ma wracać do osób z Twojej strony, nie ma do kogo wracać.
Druga zmiana dotyczy personalizacji, czyli dobierania reklam do konkretnej osoby na podstawie jej danych. Dane osób z EOG, które nie wyraziły zgody, nie są do tego używane. Same koszty kampanii rozpisałem w tekście o tym, ile kosztuje reklama w Google.
Google stawia też wymagania samemu właścicielowi strony. Polityka Google dotycząca zgody użytkownika z UE wymaga między innymi, żebyś uzyskał zgodę na pliki cookie tam, gdzie wymaga tego prawo, i na użycie danych do personalizacji reklam, przechowywał zapis uzyskanych zgód i podał jasną instrukcję, jak zgodę wycofać. Consent Mode jest więc sposobem przekazania decyzji do Google, a samą zgodę musi zebrać baner.
Zgoda na cookies: czego wymaga prawo
To osobna sprawa od wymagań Google. Opisuję ją krótko i ten fragment nie jest poradą prawną. Od 10 listopada 2024 roku obowiązuje w Polsce Prawo komunikacji elektronicznej. Jego art. 399 mówi, że zapisywanie informacji na urządzeniu użytkownika, na przykład plików cookie, i dostęp do nich wymagają wcześniejszej informacji i zgody. Wyjątkiem jest to, co konieczne do przesłania komunikatu albo do dostarczenia usługi, której użytkownik sam zażądał.
Według raportu grupy roboczej Europejskiej Rady Ochrony Danych do spraw banerów cookie ze stycznia 2023 roku zdecydowana większość urzędów ochrony danych biorących udział w jej pracach uznaje za naruszenie baner, który na ekranie z przyciskiem zgody nie ma przycisku odmowy.
Wniosek dla strony firmowej jest taki: baner „Ta strona używa cookies. OK” z jednym przyciskiem nie zbiera zgody. Baner ma mieć „Akceptuję” i „Odrzucam” na tym samym ekranie oraz wybór kategorii, a pliki cookie do pomiaru i reklam nie mogą być zapisywane przed decyzją odwiedzającego.
Kogo to nie dotyczy
Strona bez Google Analytics, bez reklam, bez osadzonych filmów, map i czatów z zewnętrznych serwisów zwykle zapisuje tylko to, co niezbędne do działania. Takiej stronie baner zgody i Consent Mode nie są potrzebne, wystarcza informacja w polityce prywatności. Piszę „zwykle”, bo decyduje to, co strona faktycznie ładuje, a nie to, co pamiętasz z czasu jej budowy. Film osadzony kiedyś na jednej podstronie albo mapa w stopce zmieniają sytuację, więc najpierw przejrzyj podstrony.
Po przeciwnej stronie jest sklep, który mierzy sprzedaż w Google Analytics i prowadzi reklamy. Tam baner z sygnałami zgody jest potrzebny od dnia uruchomienia, więc dopisz go do pozycji z tekstu o tym, ile kosztuje sklep internetowy.
Jak sprawdzić swoją stronę w pięć minut
Wystarczy przeglądarka i dostęp do konta Google Analytics.
- Otwórz stronę w oknie incognito, czyli w trybie prywatnym przeglądarki. Sprawdź, czy baner się pojawia, czy ma przycisk odmowy na pierwszym ekranie i czy po odmowie strona działa normalnie.
- W Google Analytics wejdź w Administracja, potem Zbieranie i modyfikowanie danych, potem Ustawienia dotyczące wyrażania zgody i wybierz strumień danych strony. Są tam dwie sekcje: sygnały zgody związane z reklamami i z analizą zachowań. Przy obu stan powinien pokazywać, że sygnały są aktywne; po zmianach odświeża się do 72 godzin.
- Otwórz Tag Assistant, bezpłatne narzędzie Google, i podaj adres swojej strony. W zakładce o zgodzie widać ustawienie domyślne i to, co zmienia się po kliknięciu w banerze. Przed decyzją wszystkie cztery sygnały mają mieć stan „odmowa”, a po zaakceptowaniu wszystkich kategorii stan „zgoda”. W wersji podstawowej tagi są przed zgodą zablokowane, więc narzędzie może wtedy nic nie pokazać.
- Jeśli prowadzisz kampanie, zajrzyj na konto Google Ads. Nie powinno tam być ostrzeżenia o brakujących sygnałach zgody.
Trzeci krok mówi najwięcej, bo pokazuje stan z chwili, w której odwiedzający jeszcze niczego nie kliknął. Jeżeli przed decyzją którykolwiek sygnał ma stan „zgoda”, tagi działają tak, jakby zgoda już była.
Tryb podstawowy i zaawansowany: dwie wersje wdrożenia
Consent Mode można wdrożyć na dwa sposoby, które różnią się tym, co dzieje się na stronie przed decyzją odwiedzającego.
| Co porównuję | Wersja podstawowa | Wersja zaawansowana |
|---|---|---|
| Tagi Google przed decyzją | zablokowane | ładują się od razu z ustawieniem „odmowa” |
| Co trafia do Google bez zgody | nic | sygnały bez plików cookie |
| Po wyrażeniu zgody | tagi się uruchamiają i mierzą to, na co jest zgoda | tagi mierzą to, na co jest zgoda |
| Czym się wyróżnia | jest ostrożniejsza | daje więcej danych |
Różnicę najlepiej widać na konwersjach. Konwersja to działanie, na którym Ci zależy, na przykład wysłany formularz albo zakup. W wersji zaawansowanej Google na podstawie sygnałów bez plików cookie może szacować, czyli modelować, część konwersji od osób, które nie wyraziły zgody, o ile danych jest dość dużo. W raportach masz wtedy więcej danych, ale część z nich to szacunek, a nie policzone zdarzenia.
Nie rozstrzygam, która wersja jest właściwa dla Twojej firmy, bo to decyzja o tym, co strona wysyła do Google przed zgodą. Uzgodnij ją z osobą, która w firmie odpowiada za ochronę danych, a wykonawcy przekaż gotowe ustalenie.
Niezależnie od wersji przygotuj się na jedną zmianę w Google Analytics. Gdy odwiedzający nie zgodzi się na pomiar, Analytics nie zapisuje ani nie czyta swoich plików cookie, dlatego po poprawnym wdrożeniu liczba użytkowników w raportach zwykle spada. To nie jest błąd wdrożenia: w raportach zostają wizyty osób, które zgodziły się na pomiar.
Consent Mode v2 na WordPressie: wtyczka i trzy typowe błędy
Na WordPressie podstawą jest wtyczka banera. Na stronach klientów używam bezpłatnej wersji Complianz. Ma baner z kategoriami, skaner plików cookie, blokowanie skryptów takich jak Google Analytics czy piksel Facebooka do czasu zgody i blokowanie osadzonych filmów. Zapisuje też dowód zgody, czyli datowane kopie polityki cookies i ustawień banera, które pokazują, o co strona pytała danego dnia. Gotowy Consent Mode v2 i rejestr decyzji poszczególnych odwiedzających są w wersji płatnej, 59 dolarów rocznie za jedną stronę. W bezpłatnej sygnały zgody wysyła wtyczka tagu Google albo własny kod. Są też inne wtyczki, a o wyniku decyduje ustawienie, nie nazwa.
Najczęstszy błąd dotyczy kolejności skryptów. Kod Google Analytics wklejony w motyw albo dodany inną wtyczką uruchamia się, zanim baner ustawi stan domyślny. Kolejność ma być taka: najpierw stan domyślny „odmowa”, potem tag Google.
Drugi błąd bierze się z wtyczki przyspieszającej stronę. Pamięć podręczna, czyli zapisane gotowe wersje podstron, i opóźnianie skryptów zmieniają kolejność ładowania i potrafią zepsuć baner, który wcześniej działał. Dlatego po każdej zmianie w optymalizacji trzeba powtórzyć test w Tag Assistant. Podobnie podchodzę do aktualizacji: w ramach opieki nad stroną robię je ze sprawdzeniem, czy strona po nich działa.
Trzeci błąd to osadzone filmy i mapy, które ładują pliki cookie przed zgodą. Baner może poprawnie wstrzymywać Google Analytics, a film na podstronie „O nas” i tak zapisze swoje pliki przy samym wejściu. Takie elementy trzeba wstrzymać do czasu zgody tak samo jak skrypty pomiarowe.
Ile kosztuje wdrożenie
Kwoty niżej są netto i aktualne na październik 2026. Sam zapłacisz 0 zł za wtyczkę w wersji bezpłatnej i poświęcisz godzinę, dwie na ustawienie i test, jeśli strona ma tylko Google Analytics. Na rynku agencja z jawnym cennikiem wycenia wdrożenie Consent Mode od 1 000 zł.
U mnie baner zgód i Consent Mode v2 z testem kosztują od 390 zł jednorazowo. W cenie jest instalacja i ustawienie bezpłatnej wtyczki, kategorie, cztery sygnały, test w Tag Assistant, sprawdzenie w Google Analytics i Google Ads oraz krótka instrukcja. Ostateczną kwotę podaję po bezpłatnym audycie strony, bo dopiero wtedy widać, co strona faktycznie ładuje. Przy budowie nowej strony na WordPressie baner cookies jest u mnie w cenie strony.
Najczęstsze pytania
Czy Consent Mode v2 jest obowiązkowy?
Google wymaga sygnałów zgody dla ruchu z EOG, jeśli chcesz korzystać z list odbiorców i personalizacji reklam. Bez sygnałów te funkcje nie obejmują odwiedzających z EOG.
Osobną sprawą jest zgoda na cookies wymagana przez prawo. Wynika ona z Prawa komunikacji elektronicznej, a nie z zasad Google.
Czym różni się tryb podstawowy od zaawansowanego?
W podstawowym tagi Google są zablokowane do decyzji odwiedzającego i przed zgodą nic nie trafia do Google. W zaawansowanym tagi ładują się od razu z ustawieniem „odmowa” i przy braku zgody wysyłają sygnały bez plików cookie, na których podstawie Google może szacować część konwersji.
Czy po wdrożeniu spadnie mi ruch w Google Analytics?
Liczba mierzonych użytkowników zwykle tak, sam ruch nie. Na stronę wchodzi tyle samo osób co wcześniej, ale Analytics nie zapisuje ani nie czyta swoich plików cookie u tych, którzy odmówili. W raporcie widzisz więc pomiar bez tych osób, a w wersji zaawansowanej Analytics może część z nich doszacować.
Czy wystarczy bezpłatna wtyczka?
Na większości stron firmowych tak, pod warunkiem poprawnej kolejności skryptów i testu po wdrożeniu. Bezpłatna wersja Complianz obsługuje baner, blokowanie skryptów i dowód zgody, a sygnały dla Google podłącza się osobno.
Wersja płatna jest potrzebna, gdy chcesz rejestru decyzji poszczególnych odwiedzających, banerów zależnych od kraju albo testów A/B banera.
Ile kosztuje wdrożenie Consent Mode v2?
Samodzielnie 0 zł za bezpłatną wtyczkę i godzinę, dwie pracy, jeśli strona ma tylko Google Analytics. Agencja z jawnym cennikiem wycenia je od 1 000 zł. U mnie baner zgód i Consent Mode v2 z testem to od 390 zł netto jednorazowo, a przy budowie nowej strony baner jest w jej cenie.
Co możesz zrobić teraz
Przejdź cztery kroki ze sprawdzenia: okno incognito, ustawienia zgody w Google Analytics, Tag Assistant i konto Google Ads. Jeśli baner nie ma przycisku odmowy albo sygnały przed decyzją mają stan „zgoda”, napisz do mnie przez formularz kontaktowy albo na kontakt@martindoe.pl i podaj adres strony. Odpowiadam w ciągu jednego dnia roboczego.
