Aktualizacja WordPressa, motywu i wtyczek powinna odbywać się co najmniej raz w miesiącu, a poprawki bezpieczeństwa najlepiej od razu po ich wydaniu. Przed każdą aktualizacją potrzebna jest świeża kopia zapasowa, a po niej krótkie sprawdzenie, czy strona działa: czy otwierają się podstrony, czy formularz wysyła wiadomości, a w sklepie czy da się złożyć zamówienie. Kopia, aktualizacja, sprawdzenie: w tej kolejności i bez skrótów.
Ten tekst jest dla właściciela strony albo pracownika, który ma się nią zajmować. Niżej jest to, co w WordPressie się aktualizuje, bezpieczna kolejność, zasady kopii zapasowych i miesięczna lista do odhaczenia.
Co trzeba aktualizować w WordPressie
Strona na WordPressie składa się z kilku części, które aktualizuje się osobno:
- Sam WordPress. Według dokumentacji WordPressa drobne wersje z poprawkami błędów i bezpieczeństwa instalują się automatycznie od wersji 3.7, o ile hosting albo wykonawca tego nie wyłączył. Większe wersje też mogą instalować się same: w nowych instalacjach od wersji 5.6 to ustawienie domyślne, a na starszych stronach zależy to od ustawień i zmian wprowadzonych przez hosting albo wykonawcę.
- Wtyczki, czyli dodatki odpowiadające za formularze, SEO, sklep, kopie i wiele innych rzeczy. Na typowej stronie firmowej jest ich kilkanaście i to one zmieniają się najczęściej.
- Motyw, który odpowiada za wygląd. Jeśli ktoś wprowadzał zmiany bezpośrednio w plikach motywu, aktualizacja je nadpisze. Przed tym chroni motyw potomny, osobny motyw na zmiany.
- Tłumaczenia, które WordPress pobiera razem z aktualizacjami.
- Wersja PHP na serwerze. To zadanie dla hostingu albo dla Ciebie w panelu hostingu. Według twórców PHP wersja 8.2 dostaje poprawki bezpieczeństwa tylko do końca 2026 roku.
Jak często aktualizować WordPressa i wtyczki
Raz w miesiącu to minimum dla strony firmowej. Między tymi terminami warto reagować na aktualizacje oznaczone jako poprawki bezpieczeństwa, bo luka może być już publicznie znana albo wykorzystywana w atakach, zanim zainstalujesz poprawkę. Panel WordPressa pokazuje dostępne aktualizacje w menu Kokpit, Aktualizacje, a przy wtyczkach z poprawką bezpieczeństwa zwykle widać to w opisie zmian.
Strona, której nikt nie aktualizował przez rok albo dwa, wymaga ostrożności. Przeskok o wiele wersji naraz częściej coś psuje, więc taką stronę aktualizuję etapami, z kopią przed każdym większym krokiem. Nieaktualne wtyczki to jedna z typowych dróg włamania, a objawy infekcji opisałem w tekście o tym, co zrobić, gdy pojawi się wirus na stronie WordPress.
Bezpieczna kolejność aktualizacji
- Zrób kopię zapasową całej strony: plików i bazy danych. Dokumentacja WordPressa zaleca kopię bazy zawsze przed aktualizacją.
- Przy dużych wtyczkach, takich jak WooCommerce czy narzędzia do budowy stron, przeczytaj opis zmian. Jeśli zmienia się pierwsza cyfra wersji, na przykład z 9 na 10, to większa zmiana i warto sprawdzić, czy inne wtyczki ją już obsługują.
- Aktualizuj wtyczki pojedynczo albo małymi grupami i po każdej sprawdzaj stronę. Jeśli pojawi się błąd, łatwiej powiążesz go z ostatnią zmianą.
- Zaktualizuj motyw i sam WordPress. Kolejność dobierz do wymagań: jeśli nowa wersja wtyczki wymaga nowszego WordPressa, zacznij od WordPressa.
- Jeśli strona korzysta z pamięci podręcznej, czyli zapisanych wcześniej kopii stron, które przyspieszają ich wyświetlanie, wyczyść ją opcją we wtyczce albo w panelu hostingu. Dzięki temu zobaczysz stronę po zmianach.
- Sprawdź stronę według listy niżej.
Przy sklepie internetowym większe aktualizacje warto najpierw sprawdzić na kopii testowej. Na działającym sklepie wybieram godziny najmniejszego ruchu, robię świeżą kopię, a przy większych zmianach na chwilę wstrzymuję składanie zamówień. Po aktualizacji sprawdzam zamówienie i płatność, a dopiero potem ponownie udostępniam zakupy klientom.
Kopia testowa to osobna wersja strony, niewidoczna dla klientów. Część hostingów tworzy ją jednym kliknięciem w panelu, a przy stronach z wieloma integracjami warto z niej korzystać przy każdej większej aktualizacji.
Co sprawdzić po aktualizacji
- Strona główna i dwie, trzy najważniejsze podstrony na komputerze i telefonie.
- Formularz kontaktowy: wyślij wiadomość i sprawdź, czy dotarła.
- W sklepie: dodanie produktu do koszyka, wybór dostawy i płatności, złożenie zamówienia testowego.
- Logowanie do panelu i działanie edytora.
- Komunikaty w panelu WordPressa i w menu Narzędzia, Zdrowie witryny.
Co zrobić, gdy aktualizacja coś zepsuje
Jeśli po aktualizacji strona pokazuje błąd albo biały ekran, WordPress od wersji 5.2 zwykle wysyła administratorowi e-mail z informacją, która wtyczka lub motyw spowodował błąd, i z linkiem do trybu odzyskiwania. W tym trybie możesz zalogować się do panelu i wyłączyć wadliwą wtyczkę, a strona wraca do działania bez niej.
Gdy to nie pomaga, przywróć kopię zrobioną przed aktualizacją, ale najpierw zabezpiecz obecny stan i sprawdź, jakie dane przybyły od jej wykonania. Cofnięcie całej bazy usuwa nowsze treści i zamówienia, więc w sklepie trzeba je zachować osobno. Jeśli nie wiesz, jak bezpiecznie przywrócić kopię, poproś o pomoc hosting albo wykonawcę. Dlatego kopia przed aktualizacją jest obowiązkowa: bez niej każda nieudana aktualizacja zamienia się w naprawianie strony na żywo.
Wtyczki bez aktualizacji i wygasłe licencje
Osobny problem to wtyczki, które mogą już nie być rozwijane. W katalogu WordPress.org pojawia się ostrzeżenie, gdy autor nie zadeklarował testów z trzema ostatnimi głównymi wydaniami WordPressa. Sam komunikat nie dowodzi porzucenia dodatku, ale warto sprawdzić datę ostatniej aktualizacji i odpowiedzi autora na zgłoszenia. Jeśli rozwój rzeczywiście się skończył, poszukaj zamiennika, bo przyszła luka może zostać bez poprawki.
Podobnie jest z płatnymi motywami i wtyczkami. Aktualizacje często wymagają ważnej licencji, a bez niej panel może ich nie pokazywać, więc brak powiadomienia nie oznacza, że dodatek jest aktualny. Przy przeglądzie wtyczek sprawdź więc nie tylko, czy są aktualizacje, ale też czy licencje są opłacone. Koszt licencji warto wliczyć do rocznego budżetu strony.
Automatyczne aktualizacje: włączyć czy nie
Od wersji 5.5 WordPress pozwala włączyć automatyczne aktualizacje osobno dla każdej wtyczki i motywu, a po każdej takiej aktualizacji wysyła e-mail do administratora. Opisuje to dokumentacja automatycznych aktualizacji.
Automatyczne aktualizacje mają sens przy prostych wtyczkach i przy stronie, na którą nikt regularnie nie zagląda, bo nieaktualna wtyczka to większe ryzyko niż rzadka awaria po aktualizacji. Przy sklepie i dużych wtyczkach wolę aktualizacje ręczne, z kopią przed i sprawdzeniem po. Automat nie sprawdzi, czy po aktualizacji da się złożyć zamówienie.
Kopie zapasowe: jak często i gdzie
Pełna kopia WordPressa to pliki i baza danych. Według dokumentacji WordPressa o kopiach strona zmieniana rzadko może mieć kopię raz w tygodniu, a strona z częstymi zmianami codziennie. Sklep, w którym codziennie wpadają zamówienia, potrzebuje kopii codziennej.
Ta sama dokumentacja radzi trzymać co najmniej trzy ostatnie kopie w różnych miejscach, na przykład na serwerze, w chmurze i na komputerze. Kopia tylko u hostingu nie pomoże, gdy problem dotyczy całego konta. Ile dni kopii daje hosting, warto sprawdzić przy jego wyborze, o czym piszę w tekście o tym, jak wybrać hosting dla WordPressa.
Kopię zrobisz w panelu hostingu albo wtyczką, która zapisuje ją automatycznie na zewnętrznym dysku w chmurze, na przykład na Dysku Google. Raz na jakiś czas sprawdź, czy z kopii da się odtworzyć stronę. Kopia, której nikt nigdy nie przywracał, może okazać się niepełna dokładnie wtedy, gdy będzie potrzebna.
Miesięczna lista do odhaczenia
- Na bieżąco: reaguj na powiadomienia o poprawkach bezpieczeństwa i instaluj je możliwie szybko. Co tydzień przejrzyj panel, żeby wychwycić pominięte aktualizacje.
- Co miesiąc: kopia zapasowa, aktualizacja wtyczek, motywu i WordPressa w bezpiecznej kolejności, sprawdzenie strony po aktualizacji.
- Co miesiąc: przegląd listy użytkowników i odebranie niepotrzebnych dostępów. Jeśli usuwasz konto autora wpisów, przypisz jego treści innemu użytkownikowi, zamiast usuwać je razem z kontem.
- Co kwartał: przegląd wtyczek i usunięcie nieużywanych, próba odtworzenia strony z kopii, sprawdzenie wersji PHP.
Jeśli aktualizacje robisz sam, zapisuj w jednym miejscu datę, listę zaktualizowanych elementów i to, czy coś poszło nie tak. Gdy za kilka tygodni pojawi się problem, taka notatka pozwala szybko powiązać go z konkretną aktualizacją, zamiast zgadywać, co się zmieniło.
Zrobić samemu czy zlecić
Prostą stronę firmową da się utrzymać samemu, jeśli ktoś w firmie raz w miesiącu przejdzie tę listę i wie, co zrobić, gdy coś pójdzie źle. Przy sklepie albo stronie, która przynosi większość zapytań, opłaca się to zlecić. U mnie te prace obejmuje opieka nad stroną z hostingiem od 249 zł netto miesięcznie dla strony firmowej i od 449 zł dla sklepu: aktualizacje ze sprawdzeniem strony po każdej z nich, codzienna kopia gotowa do przywrócenia, monitoring, zapora i skan bezpieczeństwa. Ceny są aktualne na październik 2026. Pełny rachunek kosztów jest w tekście o tym, ile kosztuje utrzymanie strony internetowej.
Najczęstsze pytania
Czy aktualizacja WordPressa może zepsuć stronę?
Może, zwykle przez konflikt wtyczki z nową wersją WordPressa albo innej wtyczki. Dlatego przed aktualizacją robi się kopię, a po niej sprawdza stronę. Sprawdzona kopia ułatwia powrót do działającej wersji, choć czas przywrócenia zależy od strony i sposobu wykonania kopii.
Czy mogę w ogóle nie aktualizować strony?
Możesz, ale z każdym miesiącem rośnie ryzyko włamania przez znaną lukę i trudniej później nadrobić zaległości. Przy kilkuletnich zaległościach trzeba najpierw sprawdzić zgodność WordPressa, motywu i wtyczek. Czasem wystarczy aktualizacja etapami, a czasem trzeba wymienić porzucone dodatki albo przebudować część strony.
Jak często robić kopię zapasową WordPressa?
Codziennie przy sklepie i stronie zmienianej często, co najmniej raz w tygodniu przy stronie zmienianej rzadko. Zawsze dodatkowo przed aktualizacją.
Czy kopia zapasowa u hostingu wystarczy?
Jako jedyna nie. Trzymaj co najmniej jedną kopię poza serwerem, na przykład w chmurze. Pełną kopię strony w jednym pliku zrobisz też wtyczką do migracji, opisaną w tekście o przenoszeniu WordPressa na inny hosting.
Czy aktualizować wersję PHP?
Tak, ale z kopią i po sprawdzeniu, czy motyw i wtyczki obsługują nową wersję. WordPress zaleca PHP 8.3 lub nowsze. Zmianę robi się w panelu hostingu, a po niej trzeba sprawdzić stronę tak samo jak po aktualizacji wtyczek.
Jeśli Twoja strona od dawna nie była aktualizowana, napisz przez formularz kontaktowy i podaj jej adres. W ramach bezpłatnego audytu strony sprawdzę, ile jest zaległych aktualizacji i jak wyglądają kopie, i odpiszę w ciągu jednego dnia roboczego.
